Szklany Zamek Logo
Szklany Zamek
Księstwo Wichrowych Mórz
AKTUALNE | KOMNATY | MAPA | GALERIA | FUNDACJA | BLOG | PROJEKTY | FAQ 
Szklany Zamek
Szklany Zamek Wspólrzedne

Szklany Zamek   Castello di Azzurro

obecnie przeniesiony do:
provincia Imperia
Italia

e-mail
x.Halvor





Kalendarz Szklanego Zamku:

4 wiosenna rekreacja i prace w ogrodzie
5 plenery twórcze
6 innowacyjne lato
7 wypoczynek dorosłych
8 turnusy dzieciaków
9 studenckie wakacje
10 jesiena nostalgia
11 film, muzyka, imprezy
12 relacje z wypraw, podsumowania
1 sporty zimowe
2 zimowe szaleństwa, karnawał
3 przedwiośnie z myślą i medytacją, spotkania literackie, dyskusje o życiu

Jak go używać - patrz temat
" Jak z wyprzedzeniem zorganizować w SZ wydarzenie na większą liczbę osób?" we FAQ.





  • Czym jest Szklany Zamek?
    Niedefinowalnym, bo bezprecedensowym bytem suwerennym.

  • Czy pobyt w SZ trzeba rezerwować?
    Nie trzeba, bo i nie można.

  • To jak wkupić się w Wasze łaski, by móc Was odwiedzić?
    Najlepiej wysłać list, w którym przedstawicie się i przekonacie nas, że warto Was ugościć. A jeżeli jesteście pewni swojej wartości możecie też zaryzykować i przyjechać spontanicznie. Od razu premia za podjęte ryzyko +3 do fajności...

  • A co jeżeli się wkupimy w łaski, ale się nie zmieścimy?
    To będziecie spać w ogrodzie lub w naszych podziemiach. Bez obaw jednak, skoro zmieściło się już kiedyś 50 osób, to i Wy sie zmieścicie. Nawet gdyby pojawiły się tarcia, to się popieści i się zmieści. Tarcie zresztą - jak wiadomo - wytwarza ciepło. Ludzie fajni potrafią być blisko siebie, a my innych nie bierzemy. Ale przecież jesteście fajni w myśl punktu drugiego. A u nas ma być wszystkim fajnym ludziom dobrze i dlatego osobiście dbamy o to, żeby każdy miał najlepsze dla niego miejsce w aktualnych okolicznościach przyrody.
    O samotnych wędrowców bym się tym bardziej nie obawiał, bo jeżeli będzie to zwyczajny, niezapowiadany w żaden sposób weekend, to szansa, że przyjedzie do SZ w przysłowiowym grudniu po południu w ciemno więcej niż 5 postronnych osób jest bliska zeru. Ci z kolei, co przyjadą, będą musieli zaakceptować Wasz klimat, toteż problemów robić nie będą, a i może poznacie kogoś ciekawego. Jeżeli klimat im nie będzie odpowiadał - sami zrezygnują. Odbywa się to w sposób naturalny.

  • Jak wygląda rozliczenie za nocleg?
    Na potrzeby rozliczeń w 2013 wprowadziliśmy szklanozamkową walutę - ruryka. Ruryk definiowany jest jako wartość pobytu jednej osoby w ciągu jednego dnia (i nocy). Ruryk nie jest oficjalnie notowaną walutą, ale jedną z silniejszych, jego kurs oscyluje w chwili obecnej na rynku wokół 35 złotych, na szczęście jego korelacja z walutami oficjalnymi jest znikoma. Dla ciekawskich ruryk, zgodnie z austriacką szkołą ekonomii, znajduje oparcie w szklanozamkowych dobrach i przybywa go wraz z nimi, czyli wraz z naszym wzrostem gospodarczym :) Za nocleg można zapłacić rurykami, barterem lub odpracować go, jeżeli akurat jest coś do zrobienia (przeważnie jest).

  • Nie mam ruryków, a chcę przyjechać. Co robić?
    Przyjechać.

  • Czy mam szansę otrzymać własną komnatę na czas pobytu? Jak to zrobić?
    Proś, a będzie Ci dane. Ludzkie potrzeby nie są dla nas niezrozumiałe. Jesteśmy dżentelmenami, pamiętaj więc, że tak jak Ty chcesz mieć pewność, co zastaniesz, tak my chcemy mieć pewność, kto przyjedzie.

  • Jak z wyprzedzeniem zorganizować w SZ wydarzenie na większą liczbę osób?
    Wpierw określamy charakter imprezy, co będziemy robić, jaka będzie grupa docelowa, jakie są ewentualnie zagrożenia dla postronnych gości. Następnie wybieramy miesiąc, który licuje z charakterem imprezy, przy czym rozstrzyga o tym kalendarz SZ przedstawiony obok. Został on ułożony na podstawie moich obserwacji Waszych potrzeb imprezowych i ma na celu, oprócz wyeliminowania tarć i kłócenia się klimatów różnych szklanozamkowych form spędzania czasu, przede wszystkim możliwość poznania i przebywania z osobami bliskimi Wam pod względem emanacji. Jeżeli chcecie przyjechać do SZ z dziećmi na wypoczynek, nie będą Wam na rękę zakrapiane imprezy do białego rana i vice versa, bo niejeden z Was paradoksalnie mógłby uczestniczyć w obu tych formach wypoczynku, jeżeli tylko ma na to aktualnie ochotę i możliwości. Ja jednak przygarniam wszystkich i chciałbym żeby każdy, który pasuje charakterologicznie do Bazy Ludzi Wolnych, znalazł tu pozytywną przestrzeń dla siebie, bez większych zakłóceń i stąd ten rozkład jazdy.

    Przykład: chcemy zorganizować w SZ spotkanie z przyjaciółmi, którego dominującym akcentem jest uczczenie wydania przez naszego kolegę tomiku poezji. Jesteśmy z kręgów literackich i chcemy uniknąć wrzasku małych dzieciaków, a także chlania na umór, bo z tego dajmy na to - wyrośliśmy, a jeżeli już to ma to być tylko symboliczna lampka wina. Dla tego przykładu najlepsze miesiące na zorganizowanie takiej imprezy to: maj, paŸdziernik, listopad, grudzień i marzec. W te miesiące mamy nie tylko gwarancję ciszy i spokoju, ale i szansę spotkania powinowatych nam osób, które z zainteresowaniem przyłączą się do naszego wieczoru. Jeżeli te miesiące nam nie pasują, bez większych obaw możemy też wybrać kwiecień i wrzesień. Czerwiec raczej odpada, bo harmider czyniony przez ciągnącą olinowanie do eksperymentalnego masztu młodzież i odgłosy szlifierki z garażu nie przydadzą temu wydarzeniu uroku. W przypadku potrzeby zażycia słonecznych wakacji, których jak wiadomo nad Bałtykiem jest góra 2 miesiące, czyli gdy chcemy połączyć to spotkanie z kąpielami w morzu, nad którym wielu z nas nie było od lat i chciałoby wykorzystać okazję - wybierzemy lipiec aniżeli sierpień, bo lepsze będzie z pewnością towarzystwo kilku motocyklistów robiących sobie ognisko z kiełbaskami, aniżeli piątka 3 latków beczących przy byle okazji.

    Tak to ma działać, co nie znaczy, że ograniczeni ścisłymi ramami czasowymi, nie mogąc zarezerwować sobie czasu w innym terminie, zrezygnujemy ze względu na ten cykl i nie zapytamy w ogóle. Dopuszczamy ustawienie imprezy wbrew temu rozkładowi, jednak w przypadku kolizji liczymy się z ewentualnymi zgrzytami z innymi gośćmi SZ.

  • Czy SZ oferuje wyżywienie?
    Oficjalnie nie, ale jak gotujemy obiad, dzielimy się ze wszystkimi. Partycypacja w pracy i kosztach mile widziana.

  • Jak to jest z tym standardem u Was?
    Standard jak to w zamku ;) Stal, beton i szkło. O gwiazdkach nie ma mowy. Pomieszczenia są zaaranżowane na surowo. Niemniej jest to dopiero co wybudowany przybytek, stąd nowoczesny. Jest jedna zbiorcza łazienka na dole z ciepłą wodą, umywalką, kibelkiem i prysznicem, pokoje są wyposażone w wersalki (z opcją pościeli), poddasze - w materace. Wszystko co jest - jest do dyspozycji gości. Jeden aneks kuchenny z lodówką, mikrofalą i palniczkiem. Ogrzewanie centralne węglowe w całym domu, piec typu koza w salonie i ewentualnie kot do łóżka ;) Jeżeli ktoś oczekuje standardu hotelowego - niech lepiej postawi na pensjonat. Nie zapewniamy wygód, budujemy przede wszystkim klimat pod kątem niezbyt wymagającej grupy docelowej. Ma to być miejsce, gdzie różni podróżnicy znajdą wyjątkową atmosferę w otoczeniu unikatowych warunków przyrodniczych i gdzie nie trzeba będzie liczyć nerwowo pieniędzy, czy można zostać jeszcze jedną, czy dwie noce dłużej. Standard pewnie z czasem się poprawi, ale pensjonatem nie planujemy zostać z przyczyn ideologicznych - pełno ich w okolicy. Nie powiększamy i tak już wyśrubowanej konkurencji.

  • Jakie są komnaty do wyboru?
    O komnatach z łazienkami można śmiało zapomnieć (poza Grecją, która jest dosyć szczególnym apartamentem), posiadamy 2 pokoje w miarę "normalne": Francję 2-3 osobową, Italię 3-5 osobową, oraz Norwegię 10-15 osobową, która jest tzw. "lotniskiem", jednak z wyjątkowym widokiem i atmosferą wynikającą ze swego najwyższego położenia. W chwilach dużego obłożenia rolę sypialni pełni również Wielka Brytania (czyli nasz salon), jednak są tu pewne obostrzenia, mianowicie pierwszeństwo nad spóźnialskimi, czy niezapowiedzianymi gośćmi śpiącymi tutaj mają ludzie, którzy korzystają z salonu jako przestrzeni wspólnej (mówiąc już zupełnie kolokwialnie nie zdziw się, jak nie dadzą Ci tam zasnąć przed 4 rano). Istnieje jeszcze cała gama pomieszczeń dedykowanych, Szwecja, Belgia, Rosja, Ukraina, które jednak służą do spania tylko wyjątkowo. Staramy się nie proponować relokacji w obrębie SZ zadomowionym gościom i robimy to jedynie w obliczu wyższej konieczności i za ich wyraźną, ochoczą aprobatą. W sytuacji małego obłożenia możesz spać, gdzie dusza zapragnie, posiadasz jedynie swoje miejsce/pokój macierzysty, do którego powinieneś wrócić, gdy przyjadą kolejni goście.

  • Jak w SZ zapatrujecie się na dzieci?
    Jak w tym kawale o Jasiu, który zapraszał panią nauczycielkę na wyjazd pod namiot.
    - Ale Jasiu, ja nie lubię dzieci!
    - Nie szkodzi, będziemy uważać.
    Jednym słowem - nie wykluczamy, ale odradzamy. Zwłaszcza jeżeli to jest model z ADHD. Powody? Chociażby ażurowe stalowe schody kręcone przez 3 kondygnacje. Proszę sobie wyobrazić, jak po 6 nieskutecznym upomnieniu "złaź stamtąd!" pociecha spada i rozbija sobie głowę. Wizyty prokuratora tutaj ze zrozumiałych względów chcielibyśmy uniknąć. Jeżeli jednak młody człowiek jest ogarnięty (wychowanie odniosło należyty skutek i nie było z tych bezstresowych dla niego, a stresujących dla otoczenia) i potrafi zachować się wśród dorosłych, to nie widzimy przeszkód.

  • Jak jest z użytecznością sprzętu w SZ?
    Podstawowe sprzęty gospodarstwa domowego, czy rekreacyjne są do powszechnego użytku, przy obowiązującej oczywiście zasadzie zwrotu w stanie nie pogorszonym. Jeżeli wzbudzisz nasze zaufanie pożyczymy Ci może nawet któreś auto na wycieczkę po okolicy w zamian za dotankowanie.

  • Jak szybki jest internet w SZ?
    1 hobbit, czyli 1 bit/h. Dokładnie tyle, by można było wysłać do jednej bliskiej osoby w ciągu jednego dnia jeden sygnał, że się dalej żyje. Można też przyoszczedzić i raz w tygodniu wysłać SMS.

  • Aha... to ja już w telefonie mam szybszy.
    Mialeś. Telefon zostanie Ci odebrany przy przekroczeniu progu SZ i zdeponowany w ekranowanym sejfie. Dostaniesz go z powrotem w dniu wyjazdu, zebyś nie zginał w cywilizacji.

  • Czy w SZ można robić grilla/ognisko?
    Można. Opał jednak, w przypadku gdy nie bawimy się wszyscy razem organizujemy sami, lub ponosimy jego koszty.

  • Jak będąc w SZ najlepiej zrobić zakupy?
    W promieniu 1,5 km od SZ funkcjonują 2 sklepy: w Osłoninie i w Mrzezinie. Sklepy te są czynne do 21-szej. Najbliżej nas znajduje się sklep Lewiatan "Pod Bocianami" (Mrzezino), w którym również funkcjonuje placówka Poczty Polskiej. Jest on położony kilometr od SZ, w połowie drogi na stację kolejową w Mrzezinie i jest to zarazem ostatnie miejsce, w którym możecie zaopatrzyć się w żywność, czy alkohol idąc ze stacji, czy jadąc samochodem z trójmiasta. Dalej w stronę stacji, na wysokości cmentarza, znajduje się jeszcze market "Hanka", który ma nieco bogatszy asortyment. Przeważnie raz na 2-3 dni jadę przez któryś z nich i zabieram chętne na zrobienie zakupów osoby.

  • Gdzie najbliżej można zatankować paliwo?
    Oj, słabo... Najbliższe nas stacje paliw (wszystkie z LPG) to:
    • OKTAN w Pierwoszynie 7 km (okolice lotniska w Kosakowie - lokalizacji Opener'a)
    • Reda ul. Pucka 7 km (tylko LPG)
    • ORLEN w Pucku 8 km
    • AUCHAN w CH Port Rumia 11 km
    W razie suszy w baku istnieją jeszcze 2 stacje przemysłowe, czynne od 8-16:
    • Cementownia OL-TRANS w Mrzezinie 1km (tylko ON)
    • Baza paliw Pierwoszyno 5km (brak LPG)

  • A co z komunikacją publiczną?
    Podobnie sprawa ma się z transportem na stację PKP Mrzezino. Wygodniej mają grupy paroosobowe, które mają wiekszą szansę uprosić nas o transport o wybranej porze. Ze stacji PKP Mrzezino kursuje co 2 godziny szynobus relacji Gdynia-Hel (w sezonie również pociągi dalekobieżne).
    Przez Osłonino i Mrzezino kursuje również autobus PKS Wejherowo o numerze 656 relacji Puck -> C.H. Port Rumia. Port Rumia to dobre miejsce na zakupy (Decathlon, Leroy Merlin, Auchan, a po drodze na SKM także Lidl, Biedronka, KFC, McDonald, BurgerKing i Castorama), niemniej położone na peryferiach między Rumią i Redą. Jeżeli komuś nie chce się iść na SKM, by dostać się dalej do Gdyni, wsiada w autobus 650 relacji Karwia -> Gdynia PKP. Wracając z kolei z miasta do SZ, wysiadamy na przystanku Mrzezino I (cmentarz) lub Mrzezino (Kościół). Między tymi przystankami znajduje się nasz słynny punkt zaopatrzeniowy Lewiatan "Pod Bocianami" z którego do nas już tylko kilometrowy spacer. Rozkłady są tutaj:
    http://www.pksw.pl/rozklady/0650/w.htm
    http://www.pksw.pl/rozklady/0656/w.htm
    Uwaga! Te autobusy niekoniecznie są ze sobą skomunikowane i za często nie jeżdżą.

  • Jak wyglądają w SZ warunki plażowo-kąpielowe?
    Warunki plażowe po tej stronie zatoki nie są najmocniejszym punktem tego miejsca ze względu na dosyć płytką wodę i glony, niemniej od czasu wypłukania solanki z podziemnych kawern magazynu gazu w Kosakowie czystość wody systematycznie się polepsza. Wokół SZ są 4 niewielkie plaże na które chodzimy:
    • plaża na skraju rezerwatu Beka (500 m) - malutki skrawek piasku z ujściem strumyka i mostkiem wzdłuż trzcin. Kiedyś funkcjonował tu pomost, obecnie zniszczony. Kormorany w naturalnym środowisku.
    • trzy drzewa (1500 m) - ładna, kameralna plaża długości około 100 m, ruiny domu, samotny krzyż, czysta woda
    • plaża we wsi Osłonino (2000 m) - relatywnie dużo piasku, betonowy pomost, umiarkowanie czysta woda, sporo ludzi, kitesurfing, łódki
    • stara cegielnia (2500 m) - bardzo ładna, kameralna plaża z klifem i nieskalaną przyrodą, przeważnie pusta, niestety glony


  • Jak to jest z tym barterem i odpracowaniem noclegu?
    Możliwość odpracowania praktycznie zawsze istnieje, chętni wybierają zazwyczaj z dostępnej listy wedle swoich umiejętności i ochoty. Najwyżej cenione są prace o charakterze budowlanym i inżynieryjnym (mechanicznym, elektrycznym, z rzadka informatycznym), co nie znaczy, że trzeba mieć do tego konkretny fach w ręku. Liczy się samodzielność i osiągnięcie zamierzonego efektu. Godzina takiej pracy jest wyceniana na jednego ruryka. Wśród prac niewykwalifikowanych, oprócz przysłowiowej "łopaty";) znajduje się praktycznie zawsze sprzątanie (w większym oczywiście zakresie niż po sobie samym), ewentualnie inne zajęcia w domu i w ogrodzie. Jeżeli idzie o barter, to najbardziej doceniane są artykuły z listy poniżej plus energia, żywność o długim terminie ważności, oraz wszelkie inne dobra łatwo wymienialne i szybko zużywalne, co nie znaczy, że wszelkie przydatne artykuły (no może poza serwetkami babci, czy archiwalnymi numerami cosmo) pozostawione do dyspozycji mieszkańców SZ umykają naszej uwadze! Jako punkt odniesienia przyjmujemy, że najtańszy nocleg to ekwiwalent 7 puszek dobrego piwa. Jeżeli chcesz, możesz mi podarować jadło, napitki, energię (najchętniej w postaci eko-groszku, drewna, benzyny, ropy), materiały budowlane (wkręty, śrubki, płyty G-K, deski, osprzęt elektryczny, farby), środki czystości, pościel, ciekawe książki, płyty z muzyką, filmy, AGD, kamienie i metale szlachetne, biżuterię, dzieła sztuki (na przykład portrety królów polskich, prezydentów amerykańskich) i co tam jeszcze masz ciekawego do zaoferowania, czym mnie zaskoczysz...

  • Czy w SZ obowiązuje cisza nocna?
    Oficjalnie nie, ale jak zaczniesz drzeć mordkę o 5 tej rano, kiedy większość już śpi, to ta milcząca większość może wywrzeć na Tobie presję. Około 2 giej w nocy kończymy głośne gadulstwo.

  • Czy w SZ codziennie są imprezy?
    No, nie przesadzajmy... Imprezy odbywają się wówczas, gdy przekroczona zostanie masa krytyczna spragnionych imprezy gości. Standardowo jednak przesiadujemy w salonie wieczorami bawiąc się swoim towarzystwem.

  • Jestem z 3miasta. Czy jeżeli odwiedzam Was w ciągu dnia, lub imprezuję, ale wracam na noc do siebie, czy ponoszę jakieœ koszty?
    Nie. Wystarczy, że przyniesiesz na imprezę "miskę fasoli" *. Ale czy naprawdę sensownym jest tłuc się samochodem po nocach kilkadzieścia kilometrów? Zostań z nami, rano mi coś tam pomożesz ogarnąć w schronisku (aż tyle nie pijemy ;) i wyjdzie Ci na to samo, a jeszcze zaoszczędzisz na paliwie.

  • Czy w SZ można palić?
    Można, aczkolwiek poza obrębem budynku, w miejscach do tego wyznaczonych. Niedozwolone jest palenie w oknach. Obostrzenia nie dotyczą e-papierosów.

  • Czy w SZ można pić alkohol?
    Można, pod następującymi warunkami:
    • nie zmuszamy do picia osób niezainteresowanych (to słynne "ze mną się nie napijesz?")
    • nie pijemy do nieprzytomności, nikt nikogo nie ma zamiaru wyciągać za nogi z salonu
    • nie pijemy, jeżeli po alkoholu robimy się: hałaśliwi, agresywni, jurni, ekshibicjonistyczni,itp...

  • Czy SZ funkcjonuje w zimie?
    Jak najbardziej, aczkolwiek zima jest, ze względu na surowe warunki panujące na Wichrowych Wzgórzach, raczej dla zaprawionych wędrowców. Nierzadkim wypadkiem jest odśnieżanie 500 m drogi. Niemniej jednak zimowe atrakcje są wyjątkowe: tor saneczkowy, czy naturalne lodowisko od naszej plaży po Kuźnicę!



"-Dramat w jednym akcie - czytał Włóczykij. - Narzeczone lwa, czyli.. tu brak chyba kawałka. Opłata za wstęp: Cokolwiek bądź nadającego się do jedzenia [...] Może będę mógł zapłacić za wstęp miską fasoli - myślał zatroskany. - Ale czy wystarczy... zjedliśmy już sporo..."

Tove Jansson Lato Muminków

Copyright © 2012 Wojciech Marchaj

Wojciech Marchaj

17 powodów, by nad morzem nocować w Szklanym Zamku w Osłoninie:


1. Widok po horyzont z każdej jego strony
2. SZ ma widok na morze z 14 ze swoich 17 okien
3. SZ ugości Cię nawet jak nie masz pieniędzy i jeszcze nakarmi!
4. W SZ naprawisz swoje zepsute auto
5. SZ jest położony nad jedynym fragmentem polskiego wybrzeża Bałtyku, gdzie ujrzysz słońce nad wodą
6. SZ odwiedzają sarny, lisy i zające. Mamy też parkę orłów przednich.
7. SZ posiada własną taksówkę wodną!
8. Ze SZ widać światła aż 9 miejscowości: Rewy, Gdyni, Rumi, Mrzezina, Osłonina, Kuźnicy, Jastarni, Juraty i Helu
9. SZ posiada maliny owocujące w październiku
10. W Zatoce Płytkich Wód w pobliżu SZ znajdują się na niewielkiej głębokości 3 wraki statków
11. SZ posiada w odległości kilkuset metrów sezonowe lodowisko o rozpiętości 2 kilometrów
12. SZ, chociaż jest domem parterowym z poddaszem, posiada 4 kondygnacje
13. Tylko w SZ z jednej strony zboże, a z drugiej morze!
14. SZ graniczy z piaskownicą 25 metrów głęboką i 500 m szeroką
15. SZ akceptuje transakcje barterowe
16. Z okien SZ ujrzysz więcej linii brzegowej, niż posiada cała Słowenia
17. SZ znajduje się w najwyżej położonym punkcie nad zatoką od Rewy po Władysławowo